Marqus Theine
 :: Polis :: Ogłoszenia tur i gry z Mistrzami :: Wasze kartoteki :: Postacie aktywne :: Marqus Theine :: Marqus Theine

Marqus Theine

Obecność : Obecny
Częstotliwość odpisów : Około jednego posta dziennie
Liczba postów : 20
Postów fabularnych : 0
Join date : 16/02/2018
avatar
Nowicjusz
Zobacz profil autora
Pią Lut 16, 2018 8:55 pm
Tożsamość: Marqus Theine
Wiek: 32 lata, 09.03.221
Przynależność: górnicy kopalni Hamilton
Zajęcie: górnik
Rozdanie kropek:

  • Spostrzegawczość Ο
  • Charyzma Ο
  • Niezłomność Ο
  • Siła fizyczna ΟΟ
  • Zręczność Ο
  • Kondycja Ο ΟΟ
  • SzczęścieΟ

Poziom obłąkania: Poczytalność
Opis postaci:
Całkiem wysoki i postawny mężczyzna o czarnych włosach i jasno piwnych oczach, z małą, zieloną plamka na lewej tęczówce. Oczywiście nie jest przesadnie wielki, jeśli mowa o samej budowie to jest przeciętnej wielkości, jeno mięśnie pod ubraniem ma całkiem dobrze zarysowane.
Nosi się skromnie i uważa, że udowadnianie swojej męskości jest bezcelowe. Uznać więc można, iż jest dość cichy i spokojny. Co do kontaktów międzyludzkich, Theine jest w nie bardzo słaby. Porozmawia, zaśmieje się, ale trudno mu rozwinąć jakieś konkretne relację stąd uchodzi za dziwaka i starego kawalera. W końcu w tym wieku powinien mieć już żonę i dzieci.
Widmo przeszłości:
Każdego człowieka coś kształtuje, jakieś wydarzenie, przygoda. W przypadku Marqusa była to śmierć rodziców i młodszej siostry. Wypadek i został sam mając ledwie dziesięć lat. Można to porównać do zawalenia się całej rzeczywistości w jakiej żył, wszystkiego co znał.
Jako niepełnoletni obywatel Polis wylądował w rodzinie zastępczej i niby nie było źle, miał co jeść i gdzie spać. Niestety, różnica między podejściem do jego osoby a do dwójki braci, rodzonych synów "Pani Matki" i "Pana Ojca", była tak duża, że wybiła na nim małe piętno.
Każde dziecko chce trochę uwagi, on również. Starał się, uczył najlepiej jak tylko się dało, najszybciej biegał i najwyżej skakał. Taki efekt niedocenionego dzieciaka, który osiągnięciami chce zwrócić na siebie czyjąś uwagę.
Niby nie wyszedł na tym źle, bo wylądował w kopalni jako sztygar dołowy ale... Jak do tej pory nie znalazł sensu życia po za pracą i zarabianiem.
Żyje z dnia na dzień nie doszukując się sensu istnienia. Publicznie zakładając "maskę" szczęśliwego człowieka, a w mieszkaniu rozmyślając nad wszystkim i nad niczym jednocześnie.
Koncepcja: Górnik, sztygar dołowy z marzeniami o wspięciu się wyżej w hierarchii. Wybić się i zmienić swoje życie, zmienić przeznaczenie. Gdzieś tam w głębi ducha wierzy też w to, że rozwinie kiedyś swoje życie społeczne i nauczy się emocjonalnie wiązać z innymi ludźmi na trochę wyższym poziomie jak koleżeństwo.
Wyglądu użycza: David Giuntoli
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Skocz do: