Alfred Harold Addams Senior
 :: Polis :: Ogłoszenia tur i gry z Mistrzami :: Wasze kartoteki :: Postacie aktywne :: Alfred Addams :: Alfred Addams

Alfred H. Addams Sr.

Obecność : Obecny
Częstotliwość odpisów : Kilka postów w miesiącu
Liczba postów : 7
Postów fabularnych : 0
Join date : 10/02/2018
avatar
Świeża krew
Zobacz profil autora http://atlas.forumpolish.com/f36-alfred-addams
Pią Lut 16, 2018 12:17 am
Tożsamość: Alfred Harold Addams Senior
Wiek: 15 stycznia 211, 42 lata
Przynależność: Ponad głowami
Zajęcie: Lekarz
Rozdanie kropek:

  • Wiedza o świecie (medycyna) Ο Ο Ο Ο
  • Spostrzegawczość Ο Ο
  • Myśl przełomu Ο Ο Ο Ο

Poziom obłąkania: Poczytalny
Opis postaci: Już nawet za czasów młodego wieku Alfred prezentował się wyjątkowo kiepsko - nikt nie powstydziłby się dodania mu kilku dodatkowych lat, a dziś zmarszczki dodają jego twarzy dodatkowej upiorności. Wysoki (184 centymetry), dobrze zbudowany mężczyzna. Jego cechą charakterystyczną jest upiorne spojrzenie szalonego naukowca, od dawna utrudniające mu funkcjonowanie w społeczeństwie. Włosy ma ciemne, z pasmami siwizny, aczkolwiek pojawiają się one już odkąd skończył 23 rok życia. Ubiera się dość staromodnie. Sprawia wrażenie osoby chłodnej i wycofanej, jednakże lubi postawić na swoim, szczególnie w zaciszu wspólnego domostwa z żoną. Odludek, ale w swojej samotności szczęśliwy, jakby było to po prostu w niego wpisane. Silnie skupiony na własnym rozwoju, wzbudzający respekt wśród  współpracowników. Jest kiepskim doradcą i nauczycielem, ale sporadycznie zdarza mu się zabłysnąć, co zwykle zostaje zauważone. Ostoja spokoju i sakrastycznego humoru - rzadko się śmieje, częściej kwituje wypowiedzi innych ironicznymi docinkami. Przez stałą, uważną obserwację otoczenia i wyciąganie bezbłędnych wniosków już od czasów młodości uważany był za lubiącego się wywyższać gbura, a to zaś sprawiało, że jeszcze bardziej zamykał się w sobie, ukrywając skarbnicę wiedzy w obrębie własnych myśli. Nie zależy mu na poklasku, ale denerwuje go, kiedy inni nie zauważają jego osiągnięć lub nie traktują poważnie. Ciężko się do niego zbliżyć i jest raczej kiepskim partnerem. Rozsądni ludzie omijają takich szerokim łukiem.
Widmo przeszłości: Dorastał w cieniu swojego apodyktycznego ojca, po którym odziedziczył wiele cech. Alfred jest jednak o wiele bardziej wyciszony i wybiera obserwowanie sytuacji z boku, by następnie zaatakować wrogów z zaskoczenia.
Pierwszy syn Alfreda Seniora, Alfred Junior nie był zbyt lubiany przez osoby, które musiały się nim zajmować. Być może przez całkowity brak poszanowania jeżeli chodziło o otoczenie, być może przez niezbyt przyjemne hobby. Jeżeli palenie mrówek za pomocą lupy i dmuchanie żab jest drastyczne, to ciężko znaleźć określenie dla wyczynów Alfreda - przypadkiem skręcił kark swojemu psu, przez zupełne nieporozumienie wyciągnął mu później oczy nożem i wrzucił do słoika, kompletnie nieumyślnie rozkroił, aby zobaczyć co ten miał w środku. Na stole w jadalni. Wybryków takich miał na liście sporo. Matka niejednokrotnie wymiotowała odnajdując jego rozkładające się niespodzianki, a ojciec wzruszał ramionami sądząc, że jest po prostu młody. Cokolwiek chciało się o nim myśleć, gdzieś z tyłu głowy zawsze czaiła się smutna myśl, że sama jego egzystencja to dla rodziny zły omen.
Jest żonaty, a za żonę wybrał sobie Ophelię Winchester, wdając się w naprawdę dziwną relację. Posiada z nią dwójkę dzieci. Wbrew pozorom nigdy nikogo nie zabił, chociaż dokonał kilku aborcji we wczesnych tygodniach ciąży.
Koncepcja: Alfred jest pracownikiem szpitala i sadystą. Jego życiowym celem jest wynajdowanie nowych leków i sposobów na radzenie sobie z chorobami bez żadnych oporów - nie brzydzi się kłamstwem, testowaniem na zwierzętach i ludziach, czy innymi nieczystymi zagrywkami. Za solidną opłatą leczy również w ramach wizyt domowych, wliczając w to osoby niezarejestrowane w spisach obywateli, lub takie, które straciły nadzieję i są chętnie aby poddać się terapii eksperymentalnej.
Wyglądu użycza: Mads Mikkelsen


I wciąż tylko jeden jeszcze trud —
Wysilenie jedno — jeden cud
— A potem — już nie!…
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Skocz do: